A- A A+

Aktualności

DKK dla dorosłych- G. Jeromin- Gałuszka- Oczy Marzanny M.

Andrzej Leski to wypalony zawodowo mężczyzna, który wprowadza czytelnika w akcję utworu „Oczy Marzanny M”. Ten flegmatyczny samotnik spełnia ważną rolę, ponieważ z jego subiektywnej oceny wnioskujemy, że Borys to dziwak, a Julia, Ramona, Magda i Kamila to dojrzałe kobiety lubiące przebywać we własnym towarzystwie po to, by wspominać lata, pławić się w słońcu i aktualizować informacje o rówieśnikach.

To właśnie w rozmowach beztroskich pań pojawia się pierwsza informacja o szkolnej geniuszce, która miała sprecyzowane zainteresowania, plany na zagraniczne studia i na pracę naukową. Rozmówczynie nie wiedzą jakie są losy Marzanny, ale prawda o niej ujrzy światło dzienne, ponieważ śledztwo w sprawie postrzelonej Julii uwzględnia też wydarzenia z przeszłości. W momencie, gdy dowiadujemy się o brutalnym  gwałcie na Marzannie zmienia się nastrój i tempo akcji.

Czytelnik dowiaduje się, że niedoszła paleontolożka zrezygnowała ze studiów, a okaleczoną duszę leczy na pustkowiu z dala od ludzkich spojrzeń. Las, kamienie i samotność działają kojąco na skrzywdzoną przez mężczyzn kobietę. I właśnie wówczas dowiadujemy się, że oczy Marzanny M. były spokojne, bo dziewczyna zrozumiała, że z pokorą należy podchodzić do przykrych przeżyć jakimi doświadcza nas życie.

Mądre oczy Marzanny M. spotkały się ze wzrokiem szlachetnego wdowca i tytułowa bohaterka nie przegapiła tej szansy. Dźwignęła się dzięki mężczyźnie, który zauroczył ją człowieczeństwem i stał się gwarantem skromnego, ale szczęśliwego życia. Los Marzanny M. jest więc historią z happy endem, a jakie są losy pań goszczących w domu Julii? Odpowiedź na to pytanie oferuje ciekawe rozwiązanie akcji. W końcowej części utworu Kamila, Ramona i Magda pokazują swoje prawdziwe oblicze, bo okazuje się, że te interesujące i zaskakujące prawdy o szczęśliwych z pozoru kobietach każdy czytelnik musi poznać sam.

Warto je zgłębić, by przekonać się o tym, że udziałem bohaterek są ciekawe metamorfozy, dojrzałość i podobieństwo do tytułowej Marzanny M.

Optymistyczne zakończenie książki Grażyny Jeromin- Gałuszki satysfakcjonuje czytelnika, bo przypomina o tym, że losowe zdarzenia niosą cierpienie i komplikują życie, ale zmuszają też do refleksji i zmiany zachowań.

© 2018 Miejska Biblioteka Publiczna

szukaj